Zatrzymanie 36-latka po serii przestępstw w Jeleniej Górze
Policjanci z Jeleniej Góry zatrzymali 36-letniego mieszkańca, który jest podejrzewany o szereg przestępstw popełnionych na terenie całego kraju. Mężczyzna odpowie za kradzież dwóch samochodów, kradzież tablic rejestracyjnych, groźby karalne, kradzież z włamaniem oraz wielokrotne prowadzenie pojazdu mimo cofniętych uprawnień. Funkcjonariusze ustalili, że jego działalność miała miejsce od końca marca do kwietnia bieżącego roku w warunkach recydywy. Został tymczasowo aresztowany na okres dwóch miesięcy, a grozi mu do 15 lat więzienia.
Funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego w Jeleniej Górze przedstawili zarzuty 36-letniemu mężczyźnie, oskarżając go o kradzieże dwóch pojazdów, kradzieże tablic rejestracyjnych, groźby karalne, kradzież z włamaniem oraz prowadzenie pojazdu mimo braku uprawnień.
Według ustaleń policji, mężczyzna działał od połowy marca do kwietnia br., a straty poniesione przez pokrzywdzonych wyniosły kilkanaście tysięcy złotych.
Jednym z poważniejszych incydentów miało miejsce 17 marca br. około godziny 21:00 w autobusie komunikacji miejskiej, gdzie mężczyzna groził innemu pasażerowi używając przedmiotu przypominającego broń. Powodem jego agresji było zachowanie pokrzywdzonego. Okazało się, że sprawca posługiwał się atrapą broni, tzw. pistoletem na kulki.
Przełom w sprawie nastąpił 19 marca, kiedy policjant Komisariatu II w Jeleniej Górze, będąc poza służbą, zauważył mężczyznę pasującego do opisu sprawcy. Funkcjonariusz natychmiast powiadomił dyżurnego i przekazywał informacje o lokalizacji podejrzanego. Dzięki szybkiej reakcji mężczyzna został zatrzymany w krótkim czasie.
W trakcie dalszego śledztwa ustalono, że 36-latek dopuścił się kradzieży dwóch samochodów marki Opel w dniach 30 marca oraz 7 kwietnia na terenie Jeleniej Góry i powiatu karkonoskiego. Kradł również tablice rejestracyjne z innych pojazdów, które montował w skradzionych autach, a także dokonał kradzieży paliwa na stacji benzynowej. Mężczyzna usłyszał również zarzut kradzieży z włamaniem do hotelu w Siedlcach.
Analizując zebrany materiał dowodowy oraz nagrania z monitoringu, policjanci potwierdzili jego udział w przestępstwach. Udało im się również odnaleźć jeden ze skradzionych pojazdów, który był zaparkowany w Szklarskiej Porębie.
36-latek został umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla zatrzymanych i usłyszał zarzuty. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące.
W związku z działaniem w warunkach recydywy, mężczyzna może otrzymać karę nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

