Sobota, 24 października 2026 r. · Imieniny: Rafała, Marcina, Antoniego10° zachmurzenie duże· Powietrze: Bardzo dobry· EUR 4,39 zł zł / USD 3,92 zł zł
tvkklodzko.pl
Mężczyzna z poparzonymi dłońmi zatrzymany po wypadku z udziałem Mercedesa
Kronika policyjna

Mężczyzna z poparzonymi dłońmi zatrzymany po wypadku z udziałem Mercedesa

Fot. Policja Kłodzko

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Kłodzko w Google? Obserwuj tvkklodzko.pl
KWKrzysztof Wójcik28.05.2026, 11:55aktualizacja 28.05.20262 min czytania Skomentuj

Mężczyzna z poparzonymi dłońmi został zatrzymany po wypadku z udziałem Mercedesa. Policjanci ustalili, że 44-latek był pod wpływem alkoholu, a jego samochód stał w płomieniach.

Czytaj także

Rozpoczęła się kampania „Twoje Światła – Nasze Bezpieczeństwo”

Dyżurny lubińskiej komendy otrzymał zgłoszenie od świadka, który zauważył mężczyznę mającego trudności z kontrolowaniem swojego Mercedesa, a także brak obuwia na nogach. Z relacji wynikało, że kierowca mógł być pod wpływem alkoholu. Po przybyciu na miejsce zdarzenia, policjanci zauważyli, że samochód stoi w płomieniach, a kierowca oddalił się. Jednak 44-latek został szybko odnaleziony. W trakcie przesłuchania zaprzeczył, aby miał coś wspólnego ze zdarzeniem, lecz zdradził się poparzonymi dłońmi. Mężczyzna wkrótce stanie przed sądem.

Incydent miał miejsce we wtorek, 26 maja, po godzinie 17.00, na terenie gminy Lubin. Pierwsze zgłoszenie dotyczyło pijanego kierowcy, który miał być bez butów, a jego auto znajdowało się w rowie. Świadek próbował pomóc mężczyźnie, jednak zrezygnował z dalszej pomocy, kiedy ten zaczął się zachowywać agresywnie i powiadomił służby.

Następnie wpłynęło kolejne zgłoszenie o pijanego kierowcę, który usiłował ugasić płonący pojazd w rowie. Policjanci powiadomili straż pożarną, jednak na miejscu nie zastali kierującego. W trakcie poszukiwań, na przystanku autobusowym, policjanci zauważyli mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi kierowcy Mercedesa. Chociaż miał na sobie buty, jego stan wskazywał na to, że był pijany.

Początkowo 44-latek twierdził, że nie ma nic wspólnego z płonącym autem, ale szybko zdradził się poparzeniami na dłoniach. Wtedy przyznał się, że jechał sam, a spalony Mercedes należał do jego ojca.

Po sprawdzeniu danych mężczyzny okazało się, że miał cofnięte uprawnienia. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili zdarzenia miał 2,2 promila alkoholu w organizmie. Lubinianin został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, co może skutkować karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Na szczęście nikt nie ucierpiał podczas tego incydentu, a nieodpowiedzialny kierowca odpowie za swoje czyny przed sądem.

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):Policja Kłodzko
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń:
Komentarze
0/1000

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.

KW
Krzysztof Wójcik
Dziennikarz
Wszystkie artykuły autora →

Sprawdź również

Najnowsze wpisy