W Lubinie doszło do niebezpiecznego incydentu, w którym kierowca BMW uderzył w samochód osobowy marki Audi oraz motocyklistę. Monitoring ujawnił, że 42-letni mężczyzna wcześniej stwarzał zagrożenie na drodze. Okazało się, że miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, ale na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Policja apeluje o odpowiedzialność i jazdę na trzeźwo.
Funkcjonariusze z lubińskiej komendy otrzymali zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego na trasie Lubin – Rudna, w którym uczestniczyły dwa samochody osobowe i motocykl. Świadkowie potwierdzili, że sprawca był pijany. Policjanci ustalili, że mężczyzna jechał z Lubina w kierunku Rudnej, gdzie na skrzyżowaniu z drogą powiatową nr 1221D najechał na samochód Audi, który zwalniał przed planowanym skrętem, a następnie zderzył się z motocyklistą czekającym na włączenie się do ruchu.
Badanie alkomatem wykazało, że 42-latek miał 2,6 promila alkoholu. Po incydencie wysiadł z auta i wyrzucił dwie puszki po piwie do pobliskiego rowu. Dodatkowo, policjanci zarejestrowali jego niebezpieczne manewry na miejskim monitoringu, co doprowadziło do zatrzymania mu prawa jazdy.
Mężczyzna został aresztowany i trafił do policyjnej celi, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Odpowie przed sądem za przestępstwo oraz wykroczenia drogowe, co może skutkować wysoką grzywną, zakazem prowadzenia pojazdów oraz karą pozbawienia wolności do 3 lat.
Policja podkreśla, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków stanowi poważne zagrożenie na drodze. Apeluje o rozsądek i odpowiedzialność, szczególnie w nadchodzący weekend, kiedy wiele osób podróżuje. Każda nieodpowiedzialna decyzja może prowadzić do tragedii.

