W sytuacji zagrożenia życia każda sekunda jest bezcenna. Po zgłoszeniu o wydobywającym się dymie z mieszkania przy ulicy Gwarków w Wałbrzychu, dzielnicowi z Komisariatu Policji II pierwsi dotarli na miejsce. Niezwłocznie weszli do budynku, gdzie sprawdzili, czy znajdują się tam osoby potrzebujące pomocy. Dzięki ich szybkiej reakcji i współpracy ze strażakami, udało się ewakuować cztery osoby i zapobiec tragedii.
Incydent miał miejsce 4 lipca około godziny 18:15. Policjanci, sierż. Małgorzata Wojsznis i st. post. Marcel Pach, dotarli do miejsca zdarzenia po otrzymaniu informacji o pożarze w budynku wielorodzinnym. Zauważywszy gęsty dym wydobywający się z obiektu oraz mając wiedzę o osobach mogących potrzebować pomocy, natychmiast zaczęli działać.
Mundurowi wkrótce przeszukali zadymioną klatkę schodową, podczas gdy na miejscu pojawili się strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. Wspólne działania pozwoliły na ewakuację czterech mieszkańców zagrożonego budynku.
Przed przybyciem służb dwóm osobom udało się samodzielnie opuścić budynek. Pozostałe cztery zostały bezpiecznie wyciągnięte przez dzielnicowych i strażaków, a następnie wszystkie osoby otrzymały pomoc medyczną i zostały przewiezione do szpitala na badania. Na szczęście ich stan zdrowia okazał się dobry, co pozwoliło im po hospitalizacji wrócić do domów.
Przykład ten pokazuje, że rola dzielnicowego wykracza poza codzienne interakcje z mieszkańcami oraz działania prewencyjne. W obliczu zagrożenia życia lub zdrowia, funkcjonariusze podejmują natychmiastowe działania, często narażając własne bezpieczeństwo.
Interwencja ta ilustruje, jak istotna jest szybka i profesjonalna współpraca wszystkich służb ratunkowych. Dzięki błyskawicznej reakcji, odwadze i kompetencjom sierż. Małgorzaty Wojsznis oraz st. post. Marcela Pacha, a także strażaków, udało się uratować mieszkańców oraz zapobiec poważnej tragedii. Policjanci na co dzień realizują misję „Pomagamy i chronimy”, będąc zawsze tam, gdzie ich pomoc jest najbardziej potrzebna.

