Coraz więcej osób korzysta z hulajnóg elektrycznych, jednak nie wszyscy przestrzegają przepisów drogowych. Jazda pod wpływem alkoholu naraża na poważne konsekwencje prawne, co odczuł 35-letni mieszkaniec powiatu oławskiego, który jechał skradzioną hulajnogą.
W nocy z 25 na 26 lipca, policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego w Oławie zatrzymali do kontroli 35-latka, poruszającego się hulajnogą elektryczną po ulicach miasta.
Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu. Otrzymał mandat karny w wysokości 2500 zł za kierowanie hulajnogą w stanie nietrzeźwości.
Policjanci sprawdzili pochodzenie pojazdu, który okazał się skradziony. Był on zgłoszony jako utracony w Komisariacie Policji w Koszalinie.
Mężczyzna został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Oławie, gdzie przeprowadzono z nim niezbędne czynności. Oświadczył, że kupił hulajnogę w 2022 roku na jednym z portali sprzedażowych.
Policja prowadzi dalsze śledztwo w tej sprawie. Jeśli potwierdzi się, że mężczyzna miał wiedzę o nielegalnym pochodzeniu pojazdu, może mu grozić zarzut paserstwa, za co Kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Ostateczna kwalifikacja prawna będzie opierać się na zgromadzonym materiale dowodowym.
Hulajnoga elektryczna jest traktowana jak pojazd, dlatego kierujący są zobowiązani do przestrzegania przepisów drogowych. Jazda po alkoholu znacząco zwiększa ryzyko wypadków oraz stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

