16 września rozpoczęły się poszukiwania 76-letniego mieszkańca Mieroszowa, który wyszedł z domu na spacer i nie powrócił. Z uwagi na jego wiek i stan zdrowia, czas był kluczowy. W akcję zaangażowano policjantów, strażaków oraz ratowników GOPR, wykorzystując quady i drona z kamerą termowizyjną. W poszukiwania włączyli się również bliscy zaginionego. Dzięki skoordynowanym działaniom mężczyzna został odnaleziony, a służby szybko udzieliły mu pomocy, zabezpieczając do czasu przybycia ratowników medycznych.
Zgłoszenie zaginięcia złożono około godziny 21:00, gdy bliscy mężczyzny zauważyli jego nieobecność. Z informacji wynikało, że senior ma problemy z poruszaniem się oraz nie miał przy sobie telefonu ani dokumentów.
W poszukiwaniach uczestniczyło 45 policjantów z różnych jednostek, a także strażacy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz ratownicy GOPR. Wykorzystano quady oraz dron, co pozwoliło sprawdzić trudno dostępne obszary oraz tereny zielone. Funkcjonariusze przeszukiwali także piwnice, ogrody i pytali mieszkańców o możliwe kierunki, w których mógł przebywać senior.
Sukces w poszukiwaniach przyniosły działania syna zaginionego, który po ponad godzinnych przeszukiwaniach odnalazł ojca w okolicy jednej z ulic w Mieroszowie. Mężczyzna leżał w trawie, był przemoczone i wychłodzone. Funkcjonariusze szybko udzielili mu pomocy i zabezpieczyli go przed dalszym wychłodzeniem, po czym wezwano zespół ratownictwa medycznego.
Strażacy pomogli w bezpiecznym przetransportowaniu 76-latka do szpitala, gdzie otrzymał dalszą pomoc medyczną.
Akcja podkreśla, jak ważna jest szybka reakcja w przypadku zaginięcia oraz współpraca wszystkich służb. Policjanci podkreślają, że w takich sytuacjach nie należy zwlekać z informowaniem o zaginięciu, gdy dotyczy to osób starszych lub chorych, gdyż każda minuta ma znaczenie.

