Oławscy funkcjonariusze zatrzymali 23-latka, który przywłaszczył znalezione przedmioty, w tym kartę bankomatową oraz telefon. Mężczyzna wykorzystał kartę do dokonania sześciu nieuprawnionych płatności zbliżeniowych, których łączna wartość nie przekroczyła 50 złotych. W wyniku poniesionych działań usłyszał łącznie siedem zarzutów, w tym za usunięcie dokumentu i korzystanie z cudzej karty płatniczej.
Do incydentu doszło 9 września 2026 roku. Mieszkanka Oławy zgubiła telefon, dokument i kartę bankomatową podczas jazdy rowerem. Zatrzymany mężczyzna, zamiast oddać znalezione rzeczy, wykorzystał kartę bankomatową tego samego dnia.
Po przeprowadzeniu czynności 15 września, policja postawiła mu zarzuty. Grozi mu teraz kara pozbawienia wolności do 10 lat. O statecznym wyroku zdecyduje sąd.
Znalezione rzeczy nie są "darem losu". Przypomina się, że wszelkie zagubione przedmioty nadal pozostają własnością ich posiadaczy. Korzystanie z cudzej rzeczy niesie ze sobą odpowiedzialność karną. Osoby, które znajdą dokumenty lub karty, są zobowiązane do ich zwrotu właścicielom lub przekazania odpowiednim służbom. Każda nieuprawniona transakcja, nawet na niewielką kwotę, może prowadzić do konsekwencji prawnych.

