Ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 31-letni obywatel Kolumbii, który kierował Fordem Fiestą, poruszając się w sposób niebezpieczny po Legnicy. Dalszą jazdę mężczyzny uniemożliwił świadek, który, zauważywszy nieodpowiednie zachowanie kierowcy, podążył za nim i po zatrzymaniu pojazdu wyjął kluczyki ze stacyjki. Policja apeluje o reagowanie na podejrzenia o nietrzeźwych kierowców oraz wzywanie patrolu na miejsce zdarzenia, aby zadbać o wspólne bezpieczeństwo.
Incydent miał miejsce 28 września około 1:40 przy ulicy Grunwaldzkiej w Legnicy. Dyżurny miejscowej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące kierowcy, który mógł być pijany. Na miejscu policjanci zastali 31-letniego mężczyznę, u którego badanie stanu trzeźwości wykazało 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Świadek, poruszający się swoim samochodem, zauważył nienależycie zachowującego się uczestnika ruchu i postanowił zareagować. Kiedy nietrzeźwy zaparkował w bezpiecznym miejscu, sprawca odważnie podbiegł do samochodu i zabrał kluczyki, zapobiegając w ten sposób dalszej jeździe. Po zdarzeniu niezwłocznie powiadomił policję.
31-latek został zatrzymany i po przeprowadzeniu odpowiednich czynności trafił do policyjnej celi. W trakcie postępowania potwierdzono jego stan nietrzeźwości w momencie ujęcia. Osoba prowadząca pojazd pod wpływem alkoholu ryzykuje karę do 3 lat pozbawienia wolności oraz konsekwencje finansowe, łącznie z zakazem prowadzenia pojazdów.
Reakcja świadka zasługuje na uznanie za jego odpowiedzialne działanie, które mogło zapobiec poważnemu wypadkowi na drodze.

