Pijany kierowca, który poruszał się po autostradzie A4, stracił kontrolę nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. 47-letni mężczyzna z powiatu wrocławskiego miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Funkcjonariusze policji zapowiadają poważne konsekwencje prawne dla kierowcy, który prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, co może skutkować karą do 3 lat więzienia.
Do incydentu doszło w sobotę, 26 września, około godziny 21:15 na 175. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia. Kierowca nie dostosował prędkości do warunków jazdy, co doprowadziło do zjechania z drogi i uderzenia w bariery. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oławie, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia, przeprowadzili badanie stanu trzeźwości kierującego, które wykazało obecność alkoholu w organizmie.
W efekcie mężczyzna został zatrzymany, a jego prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu zostały skonfiskowane. Uszkodzony samochód nie należał do niego i po wykonaniu niezbędnych czynności został przekazany wskazanej przez kierowcę osobie.
Policja ponownie apeluje o rozwagę i odpowiedzialność na drodze. Prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu stwarza zagrożenie nie tylko dla kierowcy, ale także dla innych użytkowników dróg. Alkohol wpływa na zdolność prowadzenia, pogarsza koncentrację i opóźnia reakcję, co w przypadku autostrady, gdzie pojazdy poruszają się z dużą prędkością, może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Apelujemy o nieprowadzenie pojazdu po alkoholu – nie ryzykuj własnym i cudzym życiem.

