Pieniądze z puszki charytatywnej, które miały wspierać leczenie chorego dziecka, zostały skradzione przez dwoje mieszkańców Bystrzycy Kłodzkiej. Policjanci dokonali ustaleń i już następnego dnia wytypowali podejrzanych oraz dotarli do ich miejsca zamieszkania. 38-letnia kobieta oraz 37-letni mężczyzna nie spodziewali się wizyty mundurowych. Teraz oboje staną przed sądem za swoje czyny.
Na początku października do Komisariatu Policji w Bystrzycy Kłodzkiej zgłosiła się członkini rodziny chorego dziecka, informując o kradzieży puszki zbierającej fundusze na leczenie. Puszka znajdowała się w sklepie, gdzie klienci mogli przekazywać datki. Szacuje się, że w chwili kradzieży mogło być w niej około tysiąca złotych.
Policjanci szybko przystąpili do działań mających na celu zidentyfikowanie sprawców. Intensywna praca operacyjna oraz dobra znajomość lokalnego środowiska przyniosły rezultaty, a już następnego dnia funkcjonariusze zidentyfikowali 38-letnią kobietę oraz 37-letniego mężczyznę jako podejrzanych.
W trakcie interwencji policjanci odkryli także porcję suszu roślinnego, okazało się, że to marihuana należąca do mężczyzny. Ustalono też, że para wspólnie zabrała puszkę ze sklepu, otworzyła ją i wydała pieniądze na alkohol oraz inne zakupy. Podeszli do policjantów, wskazując miejsce, gdzie puszka została zakopana, a funkcjonariusze ją odnaleźli.
Podejrzani zostaną oskarżeni o kradzież, za co mogą otrzymać karę do pięciu lat pozbawienia wolności. Ponadto mężczyzna będzie odpowiadał za posiadanie środków odurzających.

